Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Calypso. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Calypso. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 listopada 2016

Grzaniec na białym winie


Mało znana alkoholowa pyszność. Odkąd go poznałam, to jeśli mam wybierać pomiędzy grzańcem białym a czerwonym, wybieram biały. Rok temu podczas pierwszego spotkania Habagrzanek, przygotowała nam  go Calypso i wszystkie się w nim zakochałyśmy. Od tamtej pory popijamy podczas wspólnego pichcenia. Pomarańcze dodają zimowego klimatu, a nuta wanilii i płatki migdałowe wspaniale się komponują z całością.

Składniki :


- 1 butelka białego wina*
- 1 duża pomarańcza
- laska wanilii
- 150 g płatków migdałowych
- 2-3 łyżki miodu (w zależności)

*Wino może być słodkie (nawet tokaj) jak i wytrawne - ostateczną słodkość dopracujemy odpowiednią ilością miodu.

Wykonanie:

Wino wlać do garnka i podgrzewać na ogniu - nie dopuścić aby się zagotowało. W międzyczasie , z połowy pomarańczy wycisnąć sok i dodać do wina, drugą połowę obrać, pokroić na kawałki i także dodać do grzańca, wraz z laską wanilii (laskę przekrajamy na pół, a następnie wzdłuż lub coś koło tego ;-) ) oraz miodem - proponujemy miód dodawać po łyżce i kosztować "czy to już" - ilość dodanego miodu zależy od tego jakie mamy wino oraz od naszych upodobań. Płatki migdałowe uprażyć na patelni, które następnie dodajemy, kiedy wino jest nalane do naczynia.

Przyjemności i smaczności !
Aneczka i Calypso




sobota, 15 października 2016

Rozgrzewająca zupa dyniowa z tofu

Zupa dyniowa chodziła za mną od kilku tygodni, ale dopiero dzisiaj udało mi się znaleźć czas na pichcenie. Miała być z krewetkami, ale w sklepie nie było, więc los zdecydował za mnie i wzięłam wędzone tofu. No i wyszło pysznie!


Składniki (4 porcje):
1 kg dyni (ważona ze skórką i środkiem)
2 cebule
1 papryka (czerwona)
3 ząbki czosnku
imbir (kawałek wielkości małego palca u dłoni, ale można więcej :))
2 łyżki ajwaru
mleko kokosowe (200 ml)
tofu wędzone (1 opakowanie)
przyprawy: sól, pieprz, sos sojowy, kurkuma, ostra papryka
oliwa

Wykonanie:
Piekarnik nagrzewam do 200 st Celsjusza.
Dynię kroję na mniejsze części, miąższ i pestki wyjmuje łyżką, następnie obieram skórkę (można to też zrobić po upieczeniu) i kroję w sporą kostkę. Paprykę myję i kroję na spore kawałki.  Dynię i paprykę wykładam na dużą blachę posmarowaną oliwą, smaruję trochę oliwą po wierzchu i wkładam do piekarnika. Piekę ok 10 min normalnie + 10 minut w termoobiegu, aż dynia będzie miękka i leciutko przypalona.

Kroję cebule i czosnek, imbir obieram i ścieram na tarce. Rozgrzewam oliwę na patelni (dość dużo, tak, żeby pokryła całe dno) i podsmażam najpierw cebulę, potem dodaję czosnek i imbir a następnie przyprawy: kurkumę i ostrą paprykę. Podsmażam chwilę. Następnie przekładam do garnka i zalewam wrzątkiem (1,5l) i dodaję jeszcze dwie łyżki oliwy. Oczywiście można zastąpić wodę i oliwę bulionem, ale ja nie miałam domowego a kostek rosołowych nie uznaję,

Do garnka dodaję upieczoną paprykę i dynię i gotuję na małym ogniu ok 30 min a następnie odstawiam na chwilę do ostygnięcia.


Jak trochę ostygnie dodaję ajwar, sos sojowy (2 łyżki) i całość blenduję. Dodaję mleko kokosowe i ponownie blenduję. Następnie przyprawiam do smaku solą (lub więcej sosu sojowego), pieprzem i ostra papryką.
Przed podaniem kroję tofu w kosteczkę i przez chwilę podsmażam na małym ogniu aż się zarumieni.
Wlewam podgrzaną ponownie zupę do miseczek i posypuję tofu.

Smacznego!
calypso

PS. Z krewetkami na pewno też byłaby pyszna!

piątek, 2 września 2016

Jagielnik kokosowy z owocami

Na weekend do kawki czy na drugie śniadanie polecam jagielnik kokosowy. Szybki i prosty a w dodatku bardzo pożywny!
To wersja 2.0, bo z pierwszej nie byłam do końca zadowolona ;)



Składniki:

Spód:
pół paczki daktyli (50g)
2 czubate łyżki masła orzechowego (najlepiej z kawałkami orzechów)
ok 1/2 - 3/4 szklanki płatków owsianych

Masa:
- 3/4 szklanki kaszy jaglanej
- puszka mleczka kokosowego (najlepiej płynnego)
- 2 łyżki miodu (dla wegan np. syrop z agawy)
- 1 opakowanie creamed coconut (200g) (można zastąpić stałą częścią mleczka kokosowego + szklanka wiórków kokosowych) 

Dodatki:
dowolne owoce, u mnie: borówki + maliny + jeżyny
łyżka miodu (dla wegan np. syrop z agawy)

Wykonanie:

Spód:
Daktyle zalewamy gorącą wodą i namaczamy min 15 min. Po tym czasie odlewamy wodę i blendujemy. Dodajemy masło orzechowe i ucieramy widelcem. Na koniec dodajemy płatki owsiane (tyle, żeby masa była dość twarda, jak kruche ciasto), mieszamy/zagniatamy.
Blaszkę lub tortownicę wykładamy papierem i smarujemy olejem kokosowym (lub innym tłuszczem). Spód wykładamy na dnie blachy.

Masa:
Kaszę jaglaną płuczemy a następnie gotujemy na małym ogniu w mleku kokosowym (cała zawartość puszki) z miodem/syropem aż do miękkości i wchłonięcia większości płynu.
Zdejmujemy z ognia, dodajemy do gorącej masy creamed coconut i mieszamy (żeby się rozpuściło).
Odstawiamy na chwilę do przestygnięcia a następnie blendujemy na gładką masę (jeśli ktoś lubi bardzo słodkie desery to polecam dosłodzić masę). Masę wykładamy na spód, wygładzamy.

Wykończenie:
Wierzch masy smarujemy miodem/syropem a następnie układamy owoce. Całość wkładamy do lodówki (jak przestygnie), najlepiej na cała noc.

Smacznego!
calypso

środa, 20 kwietnia 2016

Sernik kokosowy na chudym twarogu i ricottcie


Do tego wypieku zainspirowała mnie moja siostra. Poprosiła, żebym upiekła jej zdrową wersję sernika. Robiłam już kilka razy "chudy sernik": na chudym twarogu, jogurcie greckim i bananie, ale szczerze mówiąc nie przepadam za nim: nie jest kremowy, czuć, ze to uboga wersja a dodatkowo posmak banana akurat w serniku mi przeszkadza. Dlatego zaczęłam myśleć jak osiągnąć kompromis i zrobić zdrowszą wersję sernika, ale nie rezygnować z kremowego smaku. Od razu pomyślałam o moim ulubionym składniku "zdrowszych słodyczy", czyli creamed coconut (czyli kostce kokosowej - można ją kupić w sklepach ze zdrową żywnością). Wyszło pysznie (smakuje jak prawdziwy sernik!), więc gorąco polecam spróbować :)

Składniki

Spód:
1. Czubata szklanka płatków owsianych
2. Daktyle - 15 szt
3. Czubata łyżka oleju kokosowego

Masa serowa:
1. 500 g chudego twarogu
2. Opakowanie ricotty (250 g)
3. Kostka kokosowa (creamed coconut) 100g (można kupić w sklepach ze zdrową żywnością)
4. 1 jajko
5. Budyń waniliowy bez cukru lub 2 łyżki maki ziemniaczanej
6. Coś słodkiego: miód, ksylitol, syrop z agawy - wg uznania, ja dałam ok 4 łyżek miodu

Krem kokosowy:
1. Puszka mleka w proszku
2. Szklanka wiórków kokosowych
3. Coś słodkiego: miód, ksylitol, syrop z agawy - wg uznania, ja dałam 1 łyżkę syropu z agawy

Wykonanie

Spód:
1. Daktyle namaczamy w gorącej wodzie (tak, żeby woda je tylko co zakrywała) przez ok godzinę a potem blendujemy (nie odlewając wody)
2. Wszystkie składniki mieszamy dokładnie
3. Okrągłą formę wykładamy papierem do pieczenia (kładziemy papier na spód, zamykamy formę i obcinamy nożyczkami nadmiar papieru) i wyklejamy mieszanką składników

Masa serowa:
1. Creamed coconut rozpuszczamy w kąpieli wodnej i studzimy
2. Piekarnik nagrzewamy do 180 st
3. Twaróg dokładnie rozdrabniamy widelcem (lub mielimy w maszynce do mięsa)
4. W dużej misce łączymy rozdrobniony twaróg, ricottę, creamed coconut i dokładnie mieszamy. Stopniowo dodajemy wybrany słodzik (np miód, ksylitol, syrop z agawy) i sprawdzamy czy poziom słodkości nam odpowiada.
5. Rozdzielamy białko od żółtka. Żółtko i budyń/mąkę ziemniaczaną dodajemy do masy serowej i dokładnie mieszamy
6. Białko ubijamy. Ubite dodajemy do masy serowej i delikatnie mieszamy do połączenia składników.
7. Masę wylewamy na spód i wstawiamy do nagrzanego piekarnika (180 st) na ok 50 minut, po tym czasie wyłączamy piekarnik i przez 10 minut studzimy ciasto w zamkniętym piekarniku, po 10 minutach otwieramy drzwiczki i studzimy przez kolejne 10-15 min (dzięki stopniowemu studzeniu sernik nie opadnie)


Krem kokosowy:
Krem robimy jak ciasto już ostygnie, żeby od razu nałożyć go na ciasto i schować do lodówki

1. Z puszki z mlekiem kokosowym (powinna być zimna, z lodówki) odlewamy wodę, zostawiamy samą śmietankę
2. Śmietankę ubijamy (trzeba być cierpliwym, trwa to nawet ok 15 mnut)
3. Jak śmietanka będzie ubita dodajemy wybrany słodzik, połowę wiórków kokosowych i mieszamy delikatnie
4. Krem wykładamy na upieczone i wystudzone ciasto, posypujemy resztą wiórków kokosowych i wkładamy do lodówki (na min 2 godz, ale najlepiej na całą nic)

Smacznego :)
calypso





wtorek, 19 kwietnia 2016

Tarta owsiana z kremem daktylowo-orzechowym, orzechami i czekoladą

Tak naprawdę to moja wersja wielkanocnego mazurka. Co prawda od Wielkanocy już trochę wody w rzekach upłynęło, ale to ciasto zawsze będzie pyszne a do tego zdrowe, więc co tam - wrzucam!

Składniki

Spód:
2 szklanki płatków owsianych
ok 50g oleju kokosowego
2-3 łyżki zimnej wody

Krem:
2 szklanki daktyli
szklanka masła orzechowego
2 czubate łyżki mascarpone (kaloryczne szaleństwo, ale warto!)

Dodatki:
ok 200 g orzechów zmienych (mogą być solone)
150g gorzkiej czekolady (min 70%)

Wykonanie

Spód
1. Płatki owsiane rozdrabniamy w blenderze lub młynku do kawy
2. Rozdrobnione płatki ucieramy z olejem kokosowym, żeby powstała kruszonka
3. Dodajemy 2-3 łyżki zimnej wody, żeby ciasto się skleiło (Uwaga! Wodę dodajemy stopniowo, żeby ciasto nie zrobiło się za rzadkie).
4. Formę smarujemy olejem kokosowym i wyklejamy ciasto, wkładamy na ok 20 minut do lodówki
5. Nagrzewamy piekarnik do 180 st i pieczemy ciasto ok 10 min, sprawdzając, żeby się nie spaliło


Krem
1. Daktyle namaczamy (zalewamy wrzątkiem tak, żeby woda ledwo je przykrywała) pzrez ok godzinę a następnie blendujemy.
2. Dodajemy masło orzechowe i dokładnie mieszamy
3. Na koniec dodajemy mascarpone i mieszamy delikatnie do połączenia składników
4. Krem wykładamy na upieczony i ostudzony spód

Wykończenie:
1. Orzechy wysypujemy równomiernie na krem i delikatnie dociskamy
2. Czekoladę rozpuszczamy (najlepiej w kąpieli wodnej) i polewamy nią orzechy
3. Ciasto wstawiamy do lodówki, minimum na całą noc

Smacznego :)
calypso